ICHTYS - RYBA

ICHTYS - RYBA

Nasze rybki mają z dwóch stron napis odnoszący się do Jezusa Chrystusa ( ΙΧΘΥΣ , ICHTYS, RYBA).

 "Ichthys pisany też ichtys "cytując za Wikipedia.pl

Postanowiliśmy zapytać o zdanie językoznawcę dr. Łukasza Trzeciaka.

ΙΧΘΥΣ – dlaczego «ichtys»

Czytelnicy bloga mogą mieć wątpliwości: dlaczego «ichtys», a nie «ichthys»? W Encyklopedii PWN czytamy: ICHTHYS „gr[eckie] słowo oznaczające rybę, która od II w. jest symbolem Chrystusa; napis ICHTHYS pojawiał się często w inskrypcjach i sztuce wczesnochrześc[ijańskiej], oddzielnie lub wraz z rysunkiem ryby, która stała się symbolem Chrystusa m.in. z tej przyczyny, że pierwsze litery słów stanowiących chrześc[ijańskie] wyznanie wiary, tj. Iēsoús Christós Theoú (H)Yiós Sōtḗr [gr. ‘Jezus Chrystus Boga Syn Zbawca’], tworzyły gr. wyraz oznaczający rybę (ichthýs)” (https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/ICHTHYS;3913799.html).

W Słowniku języka polskiego PWN (dostępnym również online) znajdziemy hasło ichtys «wyraz o znaczeniu ryba, który wraz z rysunkiem ryby pojawia się w funkcji symbolicznej od II w. w sztuce chrześcijańskiej» (https://sjp.pwn.pl/sjp/ichtys;2561090.html).

Z czego wynikają powyższe różnice? Odpowiedzi poszukajmy m.in. w Słowniku ortograficznym PWN, w którym podano zasady transliteracji i transkrypcji pisma greckiego. Przedtem jednak wyjaśnijmy pojęcia: transliteracja – zapis tekstu literami innego alfabetu, jest oparta na zasadzie ścisłej odpowiedniości literowej wyrazów, nie uwzględnia właściwości wymowy; transkrypcja to zapis tekstu mówionego na podstawie ścisłej odpowiedniości głosek i znaków pisma.

Redaktorzy słownika podkreślają: „W pracach naukowych oraz przy sporządzaniu opisów bibliograficznych i katalogowych należy stosować transliterację międzynarodową zgodną z zaleceniami Międzynarodowej Organizacji Normalizacyjnej (por. International Organization for Standardization, Recommendation No. 315, 1959). Zob. także: Polska Norma 72 N-01203, Monitor Polski 1972, nr 19, poz. 119)”. Zgodnie z tymi zasadami np. greckie Θ, θ transliterujemy i transkrybujemy: Th, th; zaś Y, υ transliterujemy jako U, u, transkrybujemy zaś jako Y, y.

Interesujący nas przypadek występuje jednak nie w tekście naukowym czy opisie bibliograficznym, kontynuujemy więc nasze poszukiwania: „W tekstach o innym przeznaczeniu (…) stosujemy tradycyjną transkrypcję (…); zob. także: Język Polski r. LXI (1981), nr 3–5, ss. 243–246”.

Na stronach czasopisma, do którego odsyłają nas redaktorzy Słownika ortograficznego PWN, znajdziemy opracowanie prof. Jana Safarewicza. Wybitny językoznawca zaznacza, że „Język polski nie ma spółgłosek aspirowanych, wobec tego nie odróżnia greckiego Θ, θ od nie aspirowanego greckiego Τ, τ; w obu wypadkach pisze się po polsku T, t”.

Na zakończenie: prof. Donald Mastronarde w książce Introduction to Attic Greek zauważa, iż głoskę zapisywaną za pomocą litery Θ, θ wymawia się dziś podobnie jak w angielskim „thin”, ale w dialekcie attyckim klasycznego języka greckiego wymawiana była jak w angielskim „top”.

                                                                                                                                                                                                                                                                                                 Z poważaniem

                                                                                                                                                                                                                                                                                                dr Łukasz Trzeciak